Autor: Andrzej Kozak & Maciej Kozak © Opublikowano: 15.05.2021 (aktualizacja: 28.09.2026)
Kōsōkun – człowiek, mit, legenda. I kata. Cała grupa kata. W pisowni też zamiennie Kūshankū, Kankū lub Kūsankū. Pisownia to jednak najmniejszy problem w tej niezwykłej i tajemniczej opowieści.
Kim był mistrz Kūsankū?
Wiemy, że przebywał na Okinawie kilka lub kilkanaście lat i wywarł ogromny wpływ na historię powstania Karate. Źródła są skąpe i niejednoznaczne. Ponadto wielość imion sugeruje, że może chodzić nie o jedną, ale o kilka osób! Na Okinawie nazywano go Kō-sō-kun, co można przetłumaczyć jako... „pan wysoki urzędnik publiczny”. A więc nie imię, lecz rodzaj tytułu. A może był to rodzaj pseudonimu? Czy może mówiono Kū-Shan-kū, co daje nowe tłumaczenia i pole do kolejnych domysłów?
Mamy jeden trop: Ōshima Hikki.
Tłumaczony jako „Notatki z Ōshimy”, jest to rozległy zapis wydarzenia z 1762 roku, kiedy to statek płynący z Królestwa Riukiu do Japonii (konkretnie do Satsumy – japońskiej prowincji, której w tamtym czasie Riukiu podlegało) rozbił się na brzegu małej wyspy Ōshima. Autor tego dokumentu, konfucjański uczony imieniem Tobe, wykonał olbrzymią pracę. W swej relacji zawarł m.in. listę załogi, inwentarz wiezionych towarów, daty, rozmaite rysunki, zasłyszane opowieści i zapisy rozmów z rozbitkami. Jeden z nich, kapitan statku Shiohira pēchin, w rozmowie wspomniał pewnego chińskiego mistrza sztuk walki, imieniem Kūsankūn, który w roku 1756 przybył do Riukiu wraz z kilkoma uczniami i demonstrował niezwykłe techniki walki. Czy to nasz Kūsankū?
W historii Karate faktycznie piszemy o chińskim wysłanniku Kwang Shang Fu (jap. Ku-san-ku), który w roku 1756 przybył do Riukiu, a według części źródeł w 1761 r. dał słynny pokaz w Shuri. A może... był to Quán Kuí – członek poselstwa chińskiego przebywający w Riukiu na misji dyplomatycznej w latach 1756–57?
A może Kūsankū nigdy nie istniał?
Niektórzy badacze stawiają hipotezę, że nazwa Kūshankū odnosi się nie do osoby, lecz do sztuki walki, jakiej uczył Takaharę, Chatan-Yarę i Sakugawę ktoś zupełnie inny, a mianowicie mistrz Bazi-Chuan o imieniu Wang Xong Yue. Nieprawdopodobne? Nie bardziej niż inne teorie.

Wróćmy do kata.
Nazwa tej formy w japońskim odczycie Kankū oznacza „kontemplację nieba”. Ewentualne dodatki do nazwy rozróżniają poszczególne wersje i interpretacje mistrzów. Mamy zatem Kushanku, Kushanku-dai, Kushanku-sho, Shiho-Kushanku, Chatan Yara Kushanku, Chibana-no Kushanku, Kuniyoshi-no Kushanku, Kishimoto-no Kushanku, a w Karate Shōtōkan odpowiednio: Kanku-dai, Kanku-sho... Czy to wszystko? Nie. Ale idziemy dalej.
„Kata” to pojęcie japońskie oznaczające „forma”. Dla chińskich mistrzów natomiast pojęcia „forma” i „styl” były nieodróżnialne. Ćwiczenie formalne (hsing) było swoistą ekspresją danego stylu i wyrażało jego ideę „w pigułce”. Dlatego mistrz uczył tylko jednej formy (góra kilku), zazwyczaj bardzo długiej, zawierającej większość technik danego stylu. Tak więc jest bardzo prawdopodobne, że Chatan Yara i Sakugawa pobierali nauki u jednego chińskiego mistrza, a po jego śmierci (lub wyjeździe z Okinawy) ułożyli jedną formę (lub każdy swoją jej odmianę) i nazwali ją Kūshankū.
Sprawa wyjaśniona? Nie.
Kata Chatan Yara Kushanku jest uważana za najstarszą, surową, ortodoksyjną. Nie chodzi tu jednak o spektakularną formę pokazywaną dziś na zawodach, lecz o starą wersję ćwiczoną do dziś na Okinawie, bardzo podobną do oryginalnej formy Kūshankū, w stylu Shōrin-ryū (Matsubayashi-ryū).
Problemem jest sam mistrz Yara z wioski Chatan.
Standardowo już postać ta owiana jest mgłą tajemnicy. Wiemy jednak, że faktycznie pochodził z wioski Chatan, prawdopodobnie miał na imię Kitani i od 12. roku życia ćwiczył sztuki walki u pewnego chińskiego nauczyciela z osiedla Kumemura. Czy ten nauczyciel to Kūshankū? Kwang Shang Fu? Wang Xong Yue? Raczej nie.
Ponadto mistrz Yara kilkakrotnie podróżował do Chin i tam również doskonalił swe umiejętności. Był człowiekiem wykształconym, o szerokich horyzontach. Rozumiał różne aspekty technik. Znał język chiński, znał sposoby kumulowania energii Ki (Chi), znał czułe punkty ludzkiego ciała. Ale kiedy żył? Pierwsze wzmianki o nim pochodzą z XVII w., mógł więc być wręcz nauczycielem Takahary i Sakugawy. Z drugiej strony powiada się, że uczył Matsumurę Sōkona, a nawet Kyana Chōtoku (1870–1945) – a to już jest absurd, bo musiałby żyć ponad 200 lat! No, ale przecież mogło być kilku mistrzów Yara – ojciec, syn, wnuk... Wszak rodzina Yara żyje na Okinawie nawet po dziś dzień. Spotkałem się też z teorią, że mistrz Yara nie ułożył żadnego kata, a Chatanyara-Kusanku czy Chatanyara-no sai są dziełem jego ucznia – Sakugawy „Tōde”. Poza tym pierwsze źródła pisane wspominają o Chatan-Yara-Kusanku dopiero w latach 50. XX wieku. Czemu nie wcześniej?
Mniej mglista jest historia mistrza Sakugawy.
Żył w latach 1733–1815, przynajmniej według jednej z kilku wersji. Nosił przydomek „Tōde” – „Chińska Ręka” (tak jak wtedy nazywano wczesne Karate). Praktykował sztuki walki Te, Kenpō i Kobudō. Znał wielu ówczesnych ekspertów. To może wskazywać, że właśnie w jego osobie zbiegają się różne nitki przekazu, i że to jego sztuka walki była syntezą, od której zaczyna się historia Karate.
Wielu historyków pisze, że to Sakugawa ułożył kata Kushanku około roku 1790, na podstawie swych treningów z Yarą, Takaharą i tajemniczymi chińskimi nauczycielami. Następnie swoją sztukę przekazał trzem starszym uczniom: Makabe, Matsumoto, Okudi oraz jednemu, bardzo wtedy młodemu, Matsumurze Sōkonowi. Bardzo prawdopodobne jest, że to Matsumura właśnie wprowadził zmiany w wykonaniu formy Kushanku i swoich uczniów (m.in. Itosu Ankō) nauczył już „swojej” wersji. Co ciekawe, jeśli porównamy styl Chitose Tsuyoshiego ze stylem Itosu Ankō, to zobaczymy ogromne różnice. Może być tak dlatego, że Matsumura „Bushi” nie uczył per se, tylko raczej inspirował, wskazywał kierunek.
Wróćmy do formy Kushanku.
Oraz jej wielu wersji.
Tradycyjną wersję tej formy Matsumura przekazał Kyanowi Chōtoku (1870–1945), który potem nauczył jej swoich uczniów: Shimabuku Tatsuo, Shimabukuro Zenryō i Nagamine Shōshina. Ta wersja praktykowana jest dziś w szkołach Shōrin-ryū i Isshin-ryū, oczywiście z pewnymi różnicami. Swoje wersje Kushanku stworzyli też Chibana Chōshin (Chibana-no Kushanku) oraz Kuniyoshi Shinkichi (Kuniyoshi-no Kushanku).
Kuniyoshi Shinkichi (1848–1926) był potomkiem klanu Sa. Nie stworzył własnej szkoły, lecz uczył kilku znanych wojowników i tak zapewne przetrwała jego wersja Kushanku, podobna do najstarszych wzorów. Kata w wersji Chibany Chōshina jest nowsza, ale też mocno nawiązuje do tradycyjnej formy. Chibana znany był z tego, że przywiązywał dużą wagę do ortodoksyjnych kata.
Inna wersja, Kishimoto-no Kushanku, stała się ostatnio bardziej znana dzięki Sandrze Sánchez (aktualnie złotej medalistce na olimpiadzie w Tokio w 2021 roku, ale o tym wspomnimy jeszcze na koniec). Forma ta z małego stylu, który jednak ma korzenie w dōjō Matsumury. Tam miał praktykować protoplasta tegoż stylu, Kishimoto Soko.
I tak docieramy do wersji stworzonych pod koniec XIX w. przez Itosu Ankō. Nieco uproszczona wersja formy bazowej otrzymała nazwę Kushanku-dai (duża), ale pojawiła się też forma Kushanku-sho (mała). Nazwy jednak są zwodnicze, ponieważ „mała” wcale nie jest krótsza od „dużej”. Uważa się, że obie formy powstały na bazie jednej wcześniejszej, ale w „sho” pojawiają się też zupełnie nowe techniki. Być może pochodzą one z legendarnej, zaginionej formy Channan, która też legła u podstaw cyklu kata Pinan.
Pojawia się też kolejna forma – Shiho-Kushanku („Cztery Kierunki Kushanku”), która jest przeróbką Kushanku-dai z przemieszczaniem w innych kierunkach. Podobno przy ułożeniu tej formy pomagał ulubiony uczeń Itosu – Mabuni Kenwa (1889–1952) – twórca stylu Shitō-ryū, który wszystkie znane sobie wersje Kushanku (czyli chyba wszystkie możliwe) włączył do swego stylu.
Czy to znaczy, że...
Itosu Ankō rozwodnił oryginalne Kushanku?
Nie. Historycy oraz mistrzowie Karate zwracają uwagę, że uproszczenie tradycyjnej formy oraz stworzenie nowych kata na potrzeby nauki w szkołach to tylko narzędzie do modernizacji i popularyzacji Karate. Ale Itosu nie zapomniał o starych formach i jak najbardziej zależało mu na ich zachowaniu. Ich trening jednak miał się odbywać na o wiele wyższym poziomie zaawansowania i wtajemniczenia niż w przypadku rekreacyjnego, „szkolnego” Karate. Więcej o tym wątku można przeczytać w osobnym artykule o mistrzu Itosu Ankō.
I tak docieramy do Kanku-dai i Kanku-sho, czyli wersji ułożonych przez Funakoshiego Gichina – twórcę stylu Shōtōkan. Kanku-dai to ponoć ulubiona forma mistrza „Shōtō”. Wykonał ją m.in. podczas pokazu w 1922 r. zapewne jeszcze jako Kushanku. Pierwsza wzmianka o nazwie Kanku-dai pochodzi natomiast z 1935 r.
Zmiany w wersji Shōtōkan nie są wielkie. Wprowadzono pozycję han-kokutsu-dachi, kopnięcie yoko-geri i kilka drobiazgów. Podobnie w przypadku Kanku-sho, choć ta forma została włączona do programu Shōtōkan dopiero na początku lat 40. Najprawdopodobniej syn Funakoshiego, Gigo, poznał Kushanku-sho podczas treningów u Mabuniego Kenwy, a następnie wraz z ojcem dostosował ją do stylu Shōtōkan.
Dziś większość szkół przygotowujących swoich uczniów do zawodów sportowych włączyła do swego programu spektakularne formy Chatan-Yara Kushanku i Chibana-no Kushanku, o których pisałem wcześniej. Najbardziej znaną jest jednak Kushanku-dai – długa, urozmaicona, bazowa.
Ponieważ współtworzył ją Itosu, forma ma dosyć symboliczną interpretację i początkowo jest trudna do odczytania. XVIII-wieczni mistrzowie nie pozostawili żadnych opisów, po Matsumurze zostały głównie wskazówki filozoficzne, a nie techniczne. Z drugiej strony wiadomo, że wszyscy znani byli z ogromnej skuteczności w walce realnej.
Osoby niezwiązane z Karate i dalekowschodnimi sztukami walki na ogół nie dostrzegają realizmu w kata, a filozofię nazywają „zbędną otoczką”. O zgrozo, czasem też i niektórzy karateka stawiają tego rodzaju tezy. Powodem może być to, że do głębszego sensu sztuki walki dochodzi się latami, na drodze karkołomnego treningu. Jeden ruch w kata czasem symbolizuje 3–4 różne techniki, możliwe do zastosowania w zależności od sytuacji. Nawet jeśli nasza interpretacja różni się od oryginału Kūsankū i Sakugawy, to na pewno pogłębia naszą sztukę i podąża ku tej samej intencji Karate-dō. Odczytywanie różnych aspektów bunkai oraz ōyō jest łatwiejsze dla osoby długo praktykującej Karate i rozumiejącej ukryty sens.
Kończymy opowieść o Kōsōkun współczesną notą.
Usami Rika, przez wielu nazywana „Królową Kata”, zdobyła mistrzostwo Japonii, wykonując kata Kosokun-dai w sposób wcześniej niewidziany, idealnie wyważony między techniczną poprawnością i atletycyzmem, nie wspominając o sile, szybkości i gracji, doskonale oddających piękno sztuki Karate.
W 2012 roku, w Paryżu, Usami Rika zdobyła mistrzostwo świata wykonując formę Chatan Yara Kushanku. Wielotysięczna publiczność nagrodziła mistrzynię ponad pięciominutową owacją na stojąco. Usami Rika nie mogła powstrzymać łez wzruszenia (podobnie jak jej nauczyciel, Inoue Yoshimi sōke). Jest to jeden z najpiękniejszych momentów we współczesnym Karate. Klip na YouTube ma teraz ponad 20 milionów wyświetleń i inspiruje karateka na całym świecie po dziś dzień.