Autor: Maciej Kozak © Opublikowano: 05.07.2019 (aktualizacja: 21.09.2026)
„Karate jest proste. Trzeba pracować nad sobą (...) Nie ma ostatecznego dyplomu – trzeba wciąż iść dalej, ciągle się uczyć i rozwijać”. To słowa wielkiego nauczyciela Shitō-ryū, od którego mieliśmy zaszczyt pobierać nauki.
Mistrz Nakahashi Hidetoshi był wyjątkowym człowiekiem i mistrzem Karate – cenionym zarówno za swoją biegłość w sztukach walki, jak i za ogromną charyzmę. Był człowiekiem o wielkim sercu, doskonałym nauczycielem i prawdziwym budōka. Jestem szczęśliwy, że mogłem się od niego uczyć.
Młodość w Japonii.
Nakahashi Hidetoshi urodził się 7 listopada 1944 r. w portowym mieście Kobe, niedaleko Osaki. W wieku 4 lat rozpoczął naukę Kendō, lecz to do Karate zapałał prawdziwą miłością kilka lat później, gdy rozpoczął trening stylu Shitō-ryū w buddyjskim klasztorze. Choć mnisi byli bardzo mili, to trening Karate był bezwzględny. Bez mat, zawsze na dworze, niezależnie od pogody – czy upał, czy wiatr, czy deszcz, czy mróz. Nakahashi nigdy nie opuścił żadnego treningu.
Kiedy miał 16 lat, zaczął walczyć na turniejach Karate – wówczas dosyć brutalnych w porównaniu z dzisiejszymi. Nie było podziału na kategorie wagowe, więc Nakahashi ważący 65 kg często walczył z zawodnikami ważącymi ponad 100 kg. Jak sam wspominał, musiał polegać na szybkości, unikach i kopnięciach (którymi zdarzało mu się nokautować przeciwników).
Mimo że jego ojciec chciał go zatrudnić w butiku jako sprzedawcę tradycyjnych kimon, a rówieśnicy z kolei zachęcali do wstąpienia w szeregi yakuzy (!), Nakahashi myślał tylko o Karate. Trenował bez przerwy, w międzyczasie kończąc szkoły i studia ekonomiczne. Jego pierwszym nauczycielem był mistrz Ogasahara Eiji, a potem sam Mabuni Kenei – najstarszy syn i bezpośredni następca Mabuniego Kenwy, twórcy Shitō-ryū. Po prawie dekadzie intensywnej praktyki Nakahashi sam zaczął prowadzić treningi w Kobe, a w roku 1974 uzyskał stopień mistrzowski. Z uwagi na swoją biegłość w Karate oraz reputację mistrz Nakahashi miał zaproszenia do USA, Afryki i Wielkiej Brytanii. Ostatecznie jednak obrał kierunek na Francję.

Korsyka, Francja, Europa, Świat.
Nakahashi został zaproszony na Korsykę, nazywaną Wyspą Piękna, gdzie miał zatrzymać się na kilka miesięcy. Jak się okazało, został tam do końca życia. Zakochał się bowiem zarówno w samej wyspie, na której zamieszkał, jak i w jednej z jej mieszkanek, z którą potem założył rodzinę. W mieście Bastia otworzył szkołę Karate. W małym dōjō przy ul. Emile Sari mistrz Nakahashi uczył Karate przez następne 43 lata. „Dōjō to moje serce”, mawiał.
Choć na początku nie mówił ani słowa po francusku, Nakahashi sensei zrewolucjonizował Karate na Korsyce. Dzięki jego osobowości, doświadczeniu, metodyce i filozofii treningu uczniowie jego dōjō szybko zaczęli odnosić spektakularne sukcesy na turniejach Karate, zarówno w kumite, jak i kata. Nakahashi wkrótce stał się osobą powszechnie znaną – nie tylko na Korsyce, ale w całej Francji. Piastował ważne stanowiska w wielu organizacjach – był m.in. członkiem Narodowej Komisji Technicznej. Szkolił reprezentację narodową Francji, pracował z najlepszymi zawodnikami kumite i kata. Dość powiedzieć, że jego podopieczna, Alexandra Feracci, jako czołowa francuska zawodniczka wystartowała na igrzyskach olimpijskich w Tokio w 2021 roku.
W międzyczasie nie zaniedbał kontaktu z Japonią i ze swoim nauczycielem. Od lat 80. organizował na Korsyce coroczne seminaria szkoleniowe, na których pojawiał się Mabuni Kenei sōke, a także inni wybitni przedstawiciele szkoły Shitō-ryū (m.in. Hatano Yoshiharu i Ishimi Yasunari). Często też wracał do rodzimej Japonii, by szkolić zawodników.
Oprócz tego mistrz Nakahashi publikował książki i płyty DVD, które stanowią unikalną kopalnię wiedzy. W 1985 r. ukazało się pierwsze wydanie książki „Shitō-ryū Karate-dō”, zawierającej opracowania dziesięciu kata. W 2006 r. ukazała się „Karaté-do Shito-ryu: La Voie de la Tradition”, a w roku 2010 „Shitō-ryū Karate-do Kata Traditionnel”, przy której Nakahashi sensei asystował Mabuniemu sōke. Z kolei ostatnia publikacja to już właściwie encyklopedia – „Shitō-ryū Karate-dō Katas Supérieurs” (2018) zawiera opracowanie 29 form, ale jest to też przewodnik po technikach, ćwiczeniach i koncepcjach przekazywanych w naszym stylu. Oprócz tego pojawił się cykl czterech płyt DVD „Shito-ryu Karate-do KATA & BUNKAI”, gdzie można znaleźć opracowania aż 31 form Shitō-ryū.
Na przełomie lat 80. i 90. powstała Europejska Unia Shitō-ryū (Union Shitō-ryū Europe) – organizacja zrzeszająca szkoły Shitō-ryū na terenie Europy. Jej przywódcą był Mabuni Kenei sōke, natomiast dyrektorem technicznym – Nakahashi Hidetoshi. W 2008 roku organizacja ta przekształciła się w Dentō Shitō-ryū International i prężnie działa do dzisiaj. Japońskie słowo „dentō” oznacza „tradycyjny”, co podkreśla oryginalny, rdzenny przekaz stylu Shitō-ryū.
Nakahashi sensei przez całe życie propagował taki właśnie tradycyjny przekaz Shitō-ryū. Na swoich treningach łączył tradycję i nowoczesność, szkoląc swoich uczniów zarówno w Karate sportowym, jak i tradycyjnym, stylowym. Podróżował po świecie, prowadził seminaria, organizował szkolenia, a także występował na pokazach (m.in. na słynnej gali sztuk walki w Bercy w 2012 roku). Znalazł też czas na epizodyczny występ w filmie „Samouraïs” (2002 r.), gdzie pokazał biegłość w walce mieczem japońskim (klip z filmu można zobaczyć na YouTube).
Na początku lat 2000 poznaliśmy Carlosa Molinę (bezpośredniego ucznia Mabuniego Keneia, wówczas pełniącego funkcję sekretarza Europejskiej Unii Shitō-ryū), który zaprosił nas do Berlina na szkolenie z Nakahashim Hidetoshim. I tak to się zaczęło. Od 2005 do 2017 r. seminaria z nim zawsze były w naszym kalendarzu. I od pierwszej chwili, od pierwszego ukłonu, byliśmy pod urokiem aury mistrza Nakahashiego.
W 1995 r. mistrz Nakahashi uzyskał stopień 8. dan i tytuł kyōshi, co w wolnym tłumaczeniu oznacza „ekspert nauczyciel”. Z kolei w roku 2008 otrzymał stopień 9. dan. W tamtym czasie asystował swemu nauczycielowi, Mabuniemu Keneiowi sōke, podczas jego ostatnich seminariów w Europie. W Egerze, na Węgrzech, mieliśmy zaszczyt poznać sōke osobiście.

Nigdy nie zapomnę spotkania z Mabunim sōke. Korytarzem zbliżają się Mabuni Kenei i Nakahashi Hidetoshi. Mistrz Nakahashi zobaczył naszą polską grupę, pokazał nas mistrzowi Mabuniemu i po japońsku przedstawił. Mabuni sōke zatrzymał się, podał nam rękę, a gdy my staliśmy oniemieni, Mistrz Nakahashi powiedział: „Polonais, hard workers”. Większego komplementu nie moglibyśmy sobie wymarzyć... Był to rok 2008.
Nigdy nikogo nie lekceważył, nie pomijał. Każdemu pomagał, każdego uczył. „Przez całe życie mój mąż przekazywał swą wiedzę wszystkim, którzy wstępowali do jego klubu, angażował się dla każdego z osobna. Niczego nie ukrywał” – mówi jego żona.
A jego biegłość techniczna w Karate... Mistrz Nakahashi wykonywał kata z niezwykłą łatwością, jakby bez wysiłku, a jednak z ogromną siłą, szybkością i precyzją. Sam prezentował różne formy, również w wieku ponad 70 lat. Często zdejmował kimono, by pokazać prawidłową pracę przepony. Jego kondycji fizycznej i sprawności mogło mu pozazdrościć wielu karateka, również tych dwukrotnie, trzykrotnie młodszych...
Nakahashi Hidetoshi kyōshi odszedł 4 lipca 2019 roku. Jego wieloletni przyjaciel Carlos Molina napisał: „Mistrz Nakahashi zakończył swą ostatnią walkę. Teraz kontynuuje trening ze swym nauczycielem, Mabunim Keneiem”.

Bibliografia:
- Nakahashi Hidetoshi, „Shito-Ryu Karaté-Do”, Sedirep, Boulogne-Billancourt 1985.
- Nakahashi Hidetoshi, „Shitō-ryū Karate-dō Katas Supérieurs”, BUDO, Noisy-sur-École 2018.
- https://www.ffkarate.fr/hidetoshi-nakahashi-un-homme-tranquille/
- https://www.ffkarate.fr/hidetoshi-nakahashi-de-kobe-a-bastia/
- https://www3.nhk.or.jp/nhkworld/en/news/backstories/1737/
- https://www.dento-shitoryu.org/en