with Brak komentarzy

Autor: Andrzej Kozak © Opublikowano: 06.06.2021


Kobudō to sztuka walki bronią, którą stanowiły przedmioty codziennego użytku. Innymi słowy - sztuka walki bronią, która de facto nie była bronią. Ukształtowana na Okinawie, podobnie jak Karate, dzięki wpływom chińskich sztuk walki.


Czasami mylona z KOBUJUTSU (tradycyjną bronią japońskich wojowników) lub z bronią ninja (choć tu akurat znajdziemy kilka podobieństw). Kobudō jest ściśle związane z historią Karate, a więc rdzenną riukiuańską sztuką walki TE oraz później z TO-DE (pierwotną formą dzisiejszego Karate). Dziś w wielu szkołach Karate równolegle praktykuje się Kobudō, a w stylu Shitō-ryū Kobudō stanowi wręcz nieodłączny element treningu zaawansowanego.


Zaczynamy od historii.
I obalamy mit.

Mistrz Shōshin Nagamine w książce „Istota okinawskiego Karate-do” pisze o odwiecznej niechęci Okinawańczyków do posiadania jakiejkolwiek broni, ale ta „niechęć” po części wymuszona była też zakazami. Władcy Królestwa Riukiu (czyli wyspy Okinawa, zanim została zaanektowana przez Japonię w 1872 roku) kilkakrotnie wprowadzali zakaz posiadania broni, a od 1609 roku restrykcje wprowadzili również japońscy najeźdźcy - samurajowie z klanu Shimazu, z prowincji Satsuma.


Zdefiniujmy jednak „broń”.

Miecz, kusza, włócznia, rusznica. To jest broń, czyli coś, co zostało stworzone do walki. A co jeśli ktoś miał zwykły kij, wiosło, podkowę lub sierp? A co jeśli można by wziąć taki zwykły przedmiot i zastosować go w samoobronie? A zatem Kobudō to broń, która pierwotnie bronią nie była. To przedmioty, które można było spotkać w domu rolnika lub rybaka. Tak też powstało przeświadczenie, że Kobudō to sztuka walki wieśniaków i obrona przed samurajami, bandytami i innymi zagrożeniami. Badania historyczne nie potwierdzają jednak tej teorii.


Pamiętajmy.

Feudalizm w Azji był bezwzględny dla niskich warstw. Jakikolwiek opór spotkałby się z okrutnymi represjami. Za przewinę jednego chłopa mogło dojść do masakry całej rodziny. Co innego uprzywilejowane warstwy. Przed okupacją japońską szlachtę stanowiła rodzina królewska (Shō) oraz urzędnicy i posiadacze lenna (samurajowie). Ci ostatni od XVII w. byli przez Japończyków zwani Shizoku (rodziny samurajów, tak jakby samurajowie drugiej kategorii) ale powszechnym określeniem było „chimuchi” (dosłownie „posiadacze genealogii”). To właśnie oni uprawiali Te oraz Kobudō.


Trzeba też wspomnieć o wpływach chińskich. Okinawska sztuka Te splotła się ze stylami Kung-fu – ogólnie nazywanymi KENPO. Chińscy eksperci Kenpo znali sztukę walki długim kijem. Ta równoległość jest widoczna w podobnych pozycjach, technikach i w sposobie treningu, poprzez kata.


Trochę ważnych nazwisk.

Pierwszymi mistrzami Kobudo (o których wiemy coś więcej) są peichin MATSU HIGA (1640-1720) oraz jego syn MATSU HAMA HIGA (1663 – 1738). Ten drugi był członkiem poselstwa królewskiego do szoguna Tokugawy, a także znanym graczem Go. Jego imieniem nazwano kata z kijem – Hama Higa no Kon, a także tonfą - Hama Higa no Tonfa (zupełnie na marginesie: Hamahiga to także nazwa jednej z wysp archipelagu Ryukyu, a członkowie warstwy uprzywilejowanej na Okinawie mogli dodawać do swych nazwisk nazwę wioski, z której czerpali dochody). Być może Matsu Hama Higa był ich autorem, a może to jego uczniowie nazwali tak kata na jego cześć.


Kolejna wielka postać to mistrz CHATAN YARA (1668–1756) – znany ze swego udziału w »historii Karate«. Mamy w Karate piękną formę Chatan Yara Kusanku, ale także formę z bronią – Chatan Yara no Sai. Jest możliwe, że mistrzowie Higa oraz Chatan Yara uczyli słynnego mistrza imieniem TAKAHARA, który to z kolei był nauczycielem KANGA (SHUNGO) SAKUGAWA (1733-1815). Forma Sakugawa no Kon jest uważana za „klasyczne” kata z kijem.


W tym samym czasie zapewne Kobudō zaczęło być praktykowane w rodzinie MATAYOSHI, ale pozostawało stylem „zamkniętym” aż do XX wieku, kiedy to SHIMPO MATAYOSHI opracował jego nauczanie i założył organizację.


W kolejnych latach właściwie wszyscy wielcy mistrzowie Okinawa-te (inaczej Te, To-de, lub Toudi) byli jednocześnie ekspertami Kobudo. »Sōkon Matsumura«, Seishō Aragaki, członkowie rodziny Tawada, Gichin Funakoshi, Kenwa Mabuni, Shinkichi Kuniyoshi, Chōshin Chibana. Byli jednak i tacy, którzy specjalizowali się tylko w Kobudō. Obok rodzin Matayoshi i Tawada należy wymienić mistrza Sandę (1852-1925) , który prawdopodobnie był nauczycielem Modena Yabiku (1882-1941), który to z kolei około roku 1911 założył stowarzyszenie Ryukyu Kobujutsu Kenkyu Kai.


Jego dzieło kontynuował SHINKEN TAIRA (1897-1970) - bardzo ważna postać. Od 1922 r. ćwiczył Karate oraz Kobudō z Gichinem Funakoshim w Tokio. Od 1929 r. uczył się Kobudō pod okiem Modena Yabiku właśnie. W 1932 r. otworzył dōjō w wiosce Ikaho (na Honsiu), ale był też równolegle uczniem Kenwy Mabuniego. W 1940 roku powrócił na Okinawę i otworzył dōjō w Naha, lecz nadal nadzorował szkoły w centralnej Japonii. I tu jego uczniami byli Ryusho Sakagami oraz... »Fumio Demura«, nasz bezpośredni sensei, ekspert Karate i Kobudō właśnie.


Co jest bronią Kobudō?

Trudno jest wymienić wszystkie przedmioty będące bronią Kobudō. Podstawowe siedem to: bo (długi kij), tonfa (pałka z bocznym uchwytem), sai (kolec, trójząb), nunchaku (mały cep), kama (sierpy), eku-bo (wiosło), tekko (kastet wykonany z podków). Pozostałe to m.in. kama na łańcuchu, kuwa (motyka), tinbe (mała tarcza i krótka włócznia), hanbo (krótki kij), tambo (krótka pałka), sansetsukon (cep trzyczęściowy), nunti-bo (rodzaj bosaka), surujin (sznur z ciężarkami na końcach), a nawet... płat skóry, który mógł służyć do walki z przeciwnikiem uzbrojonym w nóż.


Nic dziwnego zatem, że niektórzy tłumaczą Kobudō jako „sztukę walki tym, co mamy pod ręką”.


karate-blog-kobudo