with Brak komentarzy

Autor: Maciej Kozak © Opublikowano: 04.01.2021 (aktualizacja: 24.09.2026)


Nazwa Karate została użyta po raz pierwszy w 1905 roku przez mistrza Hanashiro Chōmo w jego broszurze „Karate Kumite”. Zanim jednak została ona oficjalnie przyjęta, musiało upłynąć ponad 30 lat i dojść do słynnej konferencji mistrzów 25 października 1936 roku.


Skąd w ogóle to słowo „karate”?

W pisowni kanji, na oznaczenie pojęcia „chiński” (To / Tou) używano ideogramu oznaczającego dynastię Tang, który może być czytany także jako kara. A tak samo brzmi po japońsku inny ideogram – ten, który oznacza „pusty”. Natomiast „te” oznaczało „rękę”. Co by się zgadzało – walka wręcz, bez broni, pustymi rękoma właśnie. Niby semantyka, ale wystarczyło podmienić jeden znak na drugi, o tym samym brzmieniu, i tak oto „chińska ręka” stała się „pusta”.


Wiele dōjō powstających w Japonii do nazwy „Karate” dodawało również końcówkę „dō” (jap. droga), aby zaakcentować rozwój wewnętrzny, jaki zapewniała nauka Karate.


W poprzedniej części doszliśmy do momentu, gdy sztuka Tōde wyszła z podziemia i zaczęła być propagowana na Okinawie oraz nauczana w szkołach. Pierwsze kroki w kierunku popularyzacji na terenie samej Japonii zostały już podjęte przez mistrza Itosu Ankō. Był to jednak proces wymagający czasu.


Mistrz Itosu zmarł w 1915 roku i nie doczekał rozkwitu nowej ery, którą sam zapoczątkował. Jego uczniowie (Funakoshi Gichin, Mabuni Kenwa, Chibana Chōshin, Motobu Chōki i wielu innych) kontynuowali dzieło swego nauczyciela i w pierwszych dekadach XX wieku propagowali w Japonii sztukę walki z Okinawy. Wykonali olbrzymią pracę. Opracowywali nowe kata, rozwijali nomenklaturę, pisali książki. Coraz częściej używali też nowej nazwy – Karate.


Karate zyskiwało sympatyków również spoza dōjō. Wśród nich znalazł się Nakasone Genwa – działacz polityczny, dziennikarz, autor książek, wydawca gazety „Ryūkyū Shinpō”. Pod jego redakcją ukazały się dwa podręczniki Karate: „Kōbō Kenpō Karate-dō Nyūmon” oraz „Karate-dō Taikan”. To właśnie ten człowiek postanowił zorganizować konferencję mającą na celu analizę aktualnej sytuacji Karate, możliwości unifikacji oraz dyskusję nad kierunkiem dalszego rozwoju.


25 października 1936 roku.

Tego właśnie dnia na Okinawie, w mieście Naha, spotkali się zaproszeni goście. Wśród nich oczywiście mistrzowie Karate: Hanashiro Chōmo, Chibana Chōshin, Motobu Chōki, Gusukuma (Shiroma) Shinpan, Kyan Chōtoku, Kyoda Juhatsu i Miyagi Chōjun. W spotkaniu udział wzięli również kierownicy wydziałów edukacji, przedstawiciele służb bezpieczeństwa, policji i wojska oraz dziennikarze.


Tak, zabrakło kilku ważnych osób. W spotkaniu tym nie wzięli udziału m.in. Funakoshi Gichin, Ōtsuka Hironori, Tōyama Kanken, Taira Shinken i Mabuni Kenwa – wybitni mistrzowie, twórcy największych szkół i stylów. Powodem było to, że w tych latach wielu mistrzów mieszkało już na stałe w Japonii, gdzie uczyli i popularyzowali Karate. Poza tym mistrzowie cały czas byli ze sobą w kontakcie, współpracowali, uczyli się od siebie nawzajem, a do spotkań w większym gronie dochodziło regularnie.


Wracając do konferencji 25 października 1936 roku, najpierw przedyskutowano kwestię nazwy. Z szacunkiem do dotychczasowego określenia (Tōde lub po prostu Te) mistrzowie zgodzili się, że należy zacząć używać nowej nazwy, Karate (która i tak już była w obiegu, szczególnie na terenie Japonii).


Konferencja mistrzów Karate w Naha, 25 października 1936 r.

W następnej kolejności zgodzono się, że potrzebne jest zjednoczenie wszystkich szkół Karate, niezależnie od różnic stylowych między Naha-te i Shuri-te. W celu unifikacji należało stworzyć wspólną nomenklaturę opisującą znane kata oraz same techniki, a także ułożyć zupełnie nowe kata, a wszystko to w języku japońskim. Oczywiście nie oznaczało to, że stare kata miały być zapomniane – wręcz przeciwnie, ich kultywowanie było kluczowe dla zachowania tradycji sztuki. Oprócz tego trzeba było też ustandaryzować strój treningowy (keikogi / karategi), na wzór innych sztuk walki.


Zwrócono również uwagę na rywalizację sportową jako ważny czynnik zachęcający do uprawiania Karate. W Japonii zawody sztuk walki były bardzo ważne, toteż i w Karate nie powinno ich zabraknąć. Oczywiście przepisy musiały być najpierw uważnie przedyskutowane. Podobnie zresztą jak wymagania i zasady zdawania egzaminów na stopnie mistrzowskie dan.


Spotkanie zakończyło się pełną zgodą i silnym postanowieniem, że powinna zostać utworzona oficjalna organizacja (shinkōkai), która zjednoczy poszczególne szkoły Karate, sformalizuje poruszone kwestie oraz będzie badała możliwości dalszego rozwoju, przy współpracy nie tylko mistrzów Karate, ale też osób z zewnątrz.


Jak już wspomniałem, to nie było jedyne takie spotkanie. Mistrzowie spotykali się i naradzali przy różnych okazjach. Jednak to właśnie ta konferencja została uznana za najważniejszą w historii. W 2005 roku władze Okinawy ustanowiły 25 października Światowym Dniem Karate (jap. Karate no Hi), oddając hołd temu właśnie spotkaniu z 1936 roku.


To jeszcze jednak nie koniec historii Karate. Czeka ją jeszcze jeden ostry zakręt.


Czytaj ciąg dalszy »